Najbardziej ambitny program gospodarczy od lat

18.02.2016

 

Masz zdjęcia do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

„Plan Morawieckiego” przedstawiony przez wicepremiera i ministra rozwoju ma szansę stać się najbardziej ambitnym programem gospodarczym w Polsce od czasu początków transformacji, na równi z przełomową ustawą ministra Wilczka oraz „terapią szokową” wicepremiera Leszka Balcerowicza. O jego powodzeniu lub niepowodzeniu zadecyduje kształt konkretnych rozwiązań oraz umiejętności administracyjne rządu, w tym, w szczególności jakość dialogu ze środowiskami gospodarczymi w kraju i zagranicą – uważa Konfederacja Lewiatan.

- Diagnoza stanu polskiej gospodarki, przedstawiona w dokumencie zasadniczo oddaje krytyczny dorobek myśli ekonomicznej ostatnich lat oraz dominujące opinie środowisk gospodarczych. Dostrzeżono bezwzględny postęp w rozwoju gospodarczym w okresie transformacji , jak też rosnącą integrację gospodarki polskiej z gospodarką europejską i światową. Dostrzeżono także kluczową rolę napływu kapitału zagranicznego w sukcesach gospodarczych Polski w ostatnich latach. Uprawnione jest sformułowanie długookresowego celu dla gospodarki Polski jako wyrwanie się z tzw. pułapki średniego dochodu poprzez działania wspierające rozwój przemysłu i oszczędności krajowych, jak też działania proinnowacyjne, proeksportowe i zmierzające do zrównoważonego rozwoju w układzie terytorialnym i społecznymmówi dr Jacek Adamski, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Niemniej w diagnozie brakuje kilku elementów. Przede wszystkim nie zwrócono dostatecznej uwagi na wymogi europejskiej polityki klimatycznej, na całkowicie przestarzały model polskiej energetyki: oparcie elektroenergetyki na scentralizowanych „brudnych” technologiach, brak wsparcia dla „zielonych” technologii i modeli rozproszonej generacji energii. Oczekiwanie na powstanie osobnego Ministerstwa Energii nie powinno wykluczać tej problematyki z zakresu planu dla gospodarki. Drugą pominiętą kwestią jest ład korporacyjny w sektorze publicznym. Gdy spółki z udziałem, nawet mniejszościowym, Skarbu Państwa stają się kolejny raz łupem dla zwycięzców w wyborach, a nowe zarządy mają, jak się słyszy, realizować każdorazowy „interes państwa”, efektywność musi być zagrożona. Widać to natychmiast w wycenach giełdowych.

Wiele postulatów działań proinnowacyjnych i proeksportowych zasługuje na poparcie. Ich realizacja stanowiłaby spełnienie oczekiwań środowisk gospodarczych, wyrażanych od długiego czasu. Należy tu wymienić kwestie ulg podatkowych dla działalności firm innowacyjnych, działania na rzecz lepszej współpracy pomiędzy biznesem i nauką oraz pomiędzy małym innowacyjnym biznesem i dużymi firmami, lepsze wykorzystanie środków z zamówień publicznych dla promowania mniejszych innowacyjnych firm (przez odejście od prymatu najniższej ceny), ułatwienia dla prywatnych inwestorów w ryzykowne przedsięwzięcia, itp. Z ostrożnością należy podejść do postulatu wspierania konkretnych sektorów (lub klastrów) gospodarki. Doświadczenie zagraniczne uczy, że to ma większe szanse powodzenia, jeśli wybiera się sektory lub klastry, które już dają sobie same radę na rynku krajowym i w eksporcie, tj. trzeba nie wybierać liderów, ale wspierać liderów. Podobnie z ostrożnością należy podchodzić do postulatu zintegrowania szeregu państwowych instytucji wspierania inwestycji, eksportu i przedsiębiorczości pod wspólnym dachem Polskiego Funduszu Rozwoju. Czy taka czapka jest niezbędna, czy funkcje koordynujące nie mogą być wykonywane po prostu przez Ministerstwo Rozwoju? A co się stało z postulatami o długiej już historii - powołania instytucji wspierania eksportu na wzór JETRO lub koreańskiej Kotry? Podobnie zresztą rzecz się ma z nieobecnym w Polsce profesjonalnym państwowym bankiem eksportowo-importowym.

- O powodzeniu lub niepowodzeniu Planu Morawieckiego zadecyduje kształt konkretnych rozwiązań – zmian instytucjonalnych oraz zapisów ustaw i rozporządzeń, a także umiejętności administracyjne agend rządowych, które taki plan miałyby realizować. Czekamy na pierwsze rządowe projekty szczegółowych rozwiązańdodaje Jacek Adamski.

Konfederacja Lewiatan pragnie przyczynić się do powodzenia Planu i przedstawić we właściwym trybie własne opracowania i ekspertyzy, wraz z projektami szczegółowych rozwiązań wielu elementów nim objętych. Dla powodzenia jakichkolwiek planów, zakładających współdziałanie polityki rządowej oraz podmiotów gospodarczych – prywatnych krajowych i zagranicznych, konieczny jest także klimat zaufania. Bez utrzymania i poprawy zaufania nie ma inwestycji, nie ma długookresowych oszczędności. Jeśli Plan Morawieckiego w co najmniej 60% zależny jest od zagranicznych źródeł akumulacji (środki europejskie, zagraniczne inwestycje bezpośrednie, kredyty i pożyczki międzynarodowych instytucji, kapitał z międzynarodowych rynków finansowych) nie można podejmować walki z przedstawicielami tego kapitału już obecnymi w Polsce. Należy dbać o umocnienie reputacji Polski jako państwa prawa, państwa bezpiecznego dla obywateli i firm. Należy walczyć o poprawę ocen w międzynarodowych rankingach oraz o pozytywne ratingi wypłacalności. Konieczna jest w szczególności poprawa jakości komunikacji ze środowiskami gospodarczymi w kraju i zagranicą.

Konfederacja Lewiatan

 

red. DDWLKP.pl | źródło: Forum Gospodarcze Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego Związek Pracodawców Prywatnych

Komentarze